FORUM - ZGŁOŚ WPIS NA FORUM
Dyskusje » Firmy, sklepy, instytucje » Krośnieńskie szmateksy

Chodzę i szukam, szukam i chodzę Szperam w szafach, patrzę po podłodze Idę do Andrzeja, czy coś się zmieniło w wreszcie? Makabra! Chcecie wierzcie lub nie wierzcie Nie ma towaru w mieście Jedni mówią, że jest to efekt wojny Poci mi się kark, jestem wielce niespokojny Inni znów mówią, iż to jest efekt ceny podbijania Wszędzie wydzwaniam, węszę po mieście Nie ma towaru w mieście Starzy handlarze sprzedają ludziom jakieś gó...Ci biorą to świadomi, że są waleni równo Jak chcecie to bierzcie, jak chcecie to nie bierzcie Paranoja! Nie ma towaru w mieście Kto się przyzwyczaił temu trudno jest się odzwyczaić Psie krwie bez sumienia ludzi samych sobie tak zostawić Coraz to fałszywy alarm ktoś widział więc się śpieszcie Wałach! Nie ma towaru w mieście Słońce zachodzi, kolejna noc nadchodzi Idę spać, a to, do ku... nędzy, nie o to przecież chodzi Telefon dzwoni koniec męczarni nareszcie Biegnę, dzwoni ktoś inny, chcecie wierzcie lub nie wierzcie Nie ma towaru w mieście

Minimum 5 słów.
Uwaga:
Zgłoszenie trafi do moderatora, który podejmie ostateczną decyzję o usunięciu wpisu lub jego pozostawieniu.
FORUM TWOJE KONTO
PYTANIA, PROBLEMY, SUGESTIE
phone 13 493 44 44
REKLAMA