Z takich samych powodów zmuszony byłem 10 lat temu zamknąć moje dwa sklepy i zwolnić całą załogę. Nikt po mnie nie płakał i nie żałował mnie. Tak samo jest z tym marketem. Nikt nie będzie za nim płakał i tęsknił, normalna rzecz. Jeśli placówka wyrabia na koszty plus bonusik dla właściciela to jest ok. i działa, jak nie to trzeba jak najszybciej podjąć decyzję o zamkniięciu, bo koszty likwidacji dla właściciela są ogromne, skąd ja to wiem.