Zrozumiałe jest, że media potrzebują środków na działalność, ale szukanie finansowania u państwa czy władz to niebezpieczna droga. Dziennikarstwo lokalne ma być niezależne i patrzeć rządzącym na ręce, a nie brać od nich pieniądze. Płatnik staje się mocodawcą – trudno uwierzyć w obiektywizm portalu, który wisi na publicznej kroplówce. Jeśli Krosno24 chce zachować wiarygodność, wsparcia powinien szukać u czytelników, budując je codzienną, rzetelną pracą, a nie uzależniać się od aktualnie rządzącej partii.AI