Szkoda kasy na „papugę”, zwłaszcza gdy Anna Kasza – manager i osoba decyzyjna w tej restauracji – sama nie potrafi utrzymać powagi przy czytaniu opinii z Google. Ja tam na pewno nie wrócę. Czekam teraz wyłącznie na oficjalne przeprosiny od pani RADCA PRAWNEGO za to żenujące straszenie sądem