Jeśli firma Twist poczuła się urażona? To moim skromnym zdaniem, powinni zaprosić krytykującego gościa do lokalu. I dać mu tyle żarcia, żeby zmienił zdanie. Ba... nawet zawinąć mu resztę w styropianowe opakowanie i żeby se zabrał do domu. Nie szkoda kasy na "papugę", która wydoi was na tysiące?