elaveria (19.08.2026 14:46):
Zawsze myślałam że osoby które korzystają z usług bibliotek i wypożyczalni książek to osoby posługujące się językiem polskim ze zrozumieniem. A nawet z uwielbieniem. Szkoda więc że do tej akurat - największej biblioteki w Krośnie - trafiają (nie wiem po co) analfabeci lub analfabetki.
Takie osoby widzą że jest tam napis zabraniający parkowania rowerów wewnątrz biblioteki ale jakoś się tym nie przejmują. Przed biblioteką jest stojak mieszczący 4 rowery, poza tym można przypiąć do jakiejś latarni lub innego słupa. Więc o co tu chodzi? 3 takie sytuacje zaobserwowane w ciągu 2 tygodni (no aż tak dużo nie czytam żeby bywać tam codziennie :-)
Pewnie niektórzy lub niektóre powiedzą - a może to jacyś Ukraińcy - no, nie sądzę żeby akurat oni tak byli nakręceni na czytanie polskojęzycznych książek.
Więc kto?
Panie zatrudnione w bibliotece mogłyby czasem taki rower nie przypięty do niczego eksmitować na zewnątrz jak sądzę w ramach egzekwowania tego co napisane...
A może poproszę kogoś ze znajomych mieszkających w pobliżu żeby następnym razem taki rower wystawił na "dwór" lub na "pole" :-)