W tym mieście znaleźć pracę za 7000 - 10 000 brutto to cud, bez znajomości to bez szans, nawet z CV konkretnym to i kręcą nosem, że "za dobre" jak na naszą firmę... Na niejednej rozmowie kwalifikacyjnej wymagania jak na zastępcę dyrektora czy to w zakładzie produkcyjnym czy w księgowości a oferta na 5500 brutto haha... Chcieliby nie wiadomo kogo ale płacić nie łaska, a potem non stop rekrutacja bo przebrali kogo się dało, ktoś sensowny już uciekł na Kraków i znalazł sobie pracę...