Cały czas "ktoś" robi Polaków w balona, najpierw ze straszną pandemią o nazwie "covid-19", zamyka usta, zakazuje spotkań itd., itp. Teraz straszna zaraza staje się już łagodną, grypopodobną chorobą i już by było dobrze, to znowu wojna na Ukrainie i balony nie mogą latać. Same tematy zastępcze, trzeba patrzyć rządzącym dobrze na ręce, coś knują przeciw narodowi, realizują dokładnie jakiś plan. W polityce nie ma przypadków, wszystko jest dokładnie zaplanowane (przeważnie w Davos), zaraza, wojna i nowy (nie)ład.