Niestety jakoś nie wierzę w te bajeczki. Jakoś lotnisko funkcjonuje, więc co ma do tego kilka balonów w powietrzu? Za rok na co organizatorzy zwalą winę? Może odwołają imprezę w lutym ze względu na istniejące ryzyko brzydkiej pogody w maju. Zawody to jedna sprawa, a druga sprawa, to od trzech lat brak koncertów. Gdzie ludzie mają się bawić? W Krośnie totalnie nic się nie dzieje. Te zawody były okazja do spotkań, do zabawy, przyjeżdżali tu ludzie na codzień mieszkający w innych miastach. Włodarze miasta w ogóle nie dbają o mieszkańców. Skończył się covid, to jest wymówka, że wojna, a za rok wymyślą coś innego. Wybór października to jakiś dramat. Proponuję dać na mszę, w intencji pogody.