To nie jest kwestia zawisci...ale jednoczesnie to Polska ma jeden z najwyzszych wspolczynnikow ponadwymiarowej umieralnosci w Europie co jest oczywista konsekwencja fatalnego stanu sluzby zdrowia...i jej niedofinansowaniu. Zarobki kilkunastokrotnie wyzsze niz srednia w tym kontekscie naprawde bulwersuja. Dobry lekarz "na zachodzie" duzo zarabia ale gdy robotnik zarobi powiedzmy 50 tysiecy dollarow lekarz zarobi 250 tysiecy i raczej nie poltora miliona...chyba, ze ma wlasna prywatna klinike... a dyzur z reguly nie oznacza stania przy pacjencie przez 12 godzin ale dwa obchody oddzialu i 8 godzin drzemki