DYSKUSJE - ZGŁOŚ WPIS NA FORUM
Anioły czuwają nad kociarnią. Animalsi dziękują za pomoc

Bardzo nam przykro, że ŻADNA z osób, która rzekomo adoptowała od nas chorego kota nie skontaktowała się z nami, tylko wylewa pretensje anonimowo pod artykułem, choć ZAWSZE prosimy o kontakt w razie wystąpienia ewentualnych problemów...Wszystkie koty w kociarni są regularnie odrobaczane oraz zaszczepione na wszystkie choroby wirusowe (za wyjątkiem białaczki), na koci katar również!https://www.vetopedia.pl/article24-1-Koci_katar.ht(...) więc katar, o którym piszą osoby pod artykułem nie jest kocim katarem, a ZWYKŁYM katarem towarzyszącym przeziębieniu. Koty wydawane do adopcji są ZDROWE, a jeżeli zdarzy się, że wydawany jest kot w trakcie leczenia przyszły opiekun jest o tym informowany. Każda zmiana otoczenia jest dla kota stresująca, co wiąże się ze spadkiem odporności, tak więc u kota który w kociarni był okazem zdrowia, mogą po przyjeździe do nowego domu wystąpić objawy chorobowe https://www.vetopedia.pl/article143-1-Stres_u_kota(...) />I jeszcze jedno. W kociarni przebywa kilkadziesiąt kotów i jak w każdym dużym skupisku krążą wirusy i bakterie. Podobnie jak w żłobkach czy przedszkolach, w których przebywają wychuchane, wyszczepione na wszystko dzieci, a większość i tak permanentnie zakichana i zasmarkana. I nikogo nie dziwi, gdy jeszcze rano zdrowe dziecko wraca z przedszkola z katarem... WAŻNE! Prosimy o kontakt osoby, których koty chorują.

Minimum 1 słowo.
Uwaga:
Zgłoszenie trafi do moderatora, który podejmie ostateczną decyzję o usunięciu wpisu lub jego pozostawieniu.
DYSKUSJE
TWOJE KONTO
  • Zaloguj się aby uzyskać dostęp do konta
PYTANIA, PROBLEMY, SUGESTIE
13 493 44 44
REKLAMA