Sherwood
ja mam w domu zwierzęta i kot z kociarni nie jest jedynym zwierzęcym domownikiem. Kot rezydent, który był przygarnięty ze wsi był w lepszym stanie mimo ze miał pchły i świerzbowca. Po prostu wiadomo było,że trzeba się kociakiem zająć od poczatku i doprowadzać do zdrowia. Kot z kociarni niby był wyleczony a w sumie był w gorszym stanie niz wiejska znajda i to mnie wkurza.