Waga 29
mam z tej ,,kociarni" kociego nieszczęśnika. Do tej pory nie mogę go wyleczyć z kociego kataru, a poziom zarobaczenia biedaczyska, jest zatrważający. Wpychają kociaka z książeczką zdrowia,gdzie jest milion wpisów jaki on zdrowy i wogóle, a potem się człowieku męcz i wydawaj krocie na lekarzy. Skąd taka wysoka kwota w lecznicy, skoro te kociaki są chore?