FORUM
Polska pod pisowskim nie-rządem
person smoke
02.12.2018 00:30
person
smoke
na forum od listopada 2017
person reaktywator
18.04.2018 20:54

Nie zdziwiłbym się gdyby versalka wypłynęła z jekiegoś gabinetu politycznego jedynie słusznej partii i znowu się podłożyła, bluzgała jak kiedyś w LPR.

Tymczasem...

"Działalność obozu politycznego z którym jest Pan związany, jest sprzeczna z wartościami, o które walczyli powstańcy, a także dziesiątki tysięcy innych Żydów w oddziałach partyzanckich, miejskiej konspiracji czy w armiach antyhitlerowskiej koalicji" - napisał prof. Szlajfer odmawiając przyjęcia zaproszenia na oficjalne obchody 75. rocznicy Powstania w Getcie

„Zaślepieni ignoranci i doktrynerzy z Pańskiego obozu, prawdziwi bluźniercy, nie mogą, jak widać, zrozumieć, że antykomuniści – socjalista Edelman i syjonista Mordechaj Anielewicz, mogli ramię w ramię walczyć wspólnie z nielicznymi komunistami przeciwko niemieckim oddziałom” – pisze prof. Henryk Szlajfer. – „Żydowscy powstańcy z warszawskiego getta zasługują na coś więcej, aniżeli obecność przed ich pomnikiem w dniu 19 kwietnia ludzi reprezentujących rządzący obecnie obóz polityczny”.

Publikujemy list tego znanego działacza opozycji demokratycznej w PRL, dyplomatę i wybitnego eksperta spraw międzynarodowych w wolnej Polsce, w związku z planowanymi przez prezydenta Andrzeja Dudę oficjalnymi obchodami 75. rocznicy Powstania w Getcie Warszawskim. Rocznica przypada 19 kwietnia 2018.

W związku z zamknięciem na cały dzień Placu Bohaterów Getta i uniemożliwieniem złożenia kwiatów tym, którzy od kilkudziesięciu lat spotykali się w południe pod pomnikiem, zbiórka chętnych do wspólnego uczczenia powstańców o godz. 11 na rogu ulic Edelmana/Lewartowskiego i Zamenhofa pod tablicą Szmula Zygielbojma.

Szanowny Panie Prezydencie,

Przed kilku dniami otrzymałem Pańskie imienne zaproszenie do udziału w oficjalnych uroczystościach 75. rocznicy wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim. Z przykrością informuję, że Pańskiego zaproszenia nie mogę przyjąć.

Piszę „z przykrością”, albowiem w innych okolicznościach udział Prezydenta RP w tej uroczystości byłby godnym uczczeniem pamięci żydowskich bohaterów, którzy choć osamotnieni, a jednocześnie świadomi, że ich walka jest częścią wspólnego oporu przeciwko niemieckiej machinie zagłady, podjęli bój z oddziałami generała SS Jürgena Stroopa.

Nie wnikając w tym miejscu szerzej w przyczyny, działalność obozu politycznego, z którym jest Pan związany, jest sprzeczna z wartościami, o które walczyli powstańcy, a także dziesiątki tysięcy innych Żydów w oddziałach partyzanckich, miejskiej konspiracji czy w armiach antyhitlerowskiej koalicji.

Ci w istocie uprzywilejowani, którzy uzyskali dostęp do broni, a choćby tylko do koktailu Mołotowa, obojętnie, syjoniści różnych odłamów, harcerze z Haszomer Hacair, bundowcy, socjaliści z Poalej Syjon czy komuniści, podjęli walkę w Warszawie, ale także w innych gettach i obozach zagłady w imię ludzkiej godności i wolnościowej tradycji.

„Parchy” z różnych obozów politycznych i orientacji (czy zareagował Pan na to poruszające wyobraźnię określenie jednego z czołowych publicystów Pańskiego obozu politycznego?), szli do walki razem i razem ginęli.

Wspominam o tym, albowiem propagowane dzisiaj pisanie historii „na nowo” prowadzi m.in. do brutalnej ingerencji w historię żydowskiego oporu i powstania. Przypomnę tylko, że to przedstawicielom Pańskiego obozu udało się przeciwstawić – manipulując nazwami ulic – bundowca Marka Edelmana, w powstaniu zastępcę Mordechaja Anielewicza, i komunistę Józefa Lewartowskiego, współorganizatora wielopartyjnego bloku oporu w warszawskim getcie już wiosną 1942 r.

Zaślepieni ignoranci i doktrynerzy z Pańskiego obozu, prawdziwi bluźniercy, nie mogą, jak widać, zrozumieć, że antykomuniści – socjalista Edelman i syjonista Mordechaj Anielewicz, mogli ramię w ramię walczyć wspólnie z nielicznymi komunistami przeciwko niemieckim oddziałom.

Nie usłyszałem głosu protestu z Pańskiej strony, który wsparłby apel wszystkich głównych organizacji żydowskich w Polsce w tej sprawie. Milcząc, akceptował Pan ten brutalny akt ingerencji w historię Żydów, Warszawy i Polski.

Nie usłyszałem Pańskiego głosu, gdy wojewoda z Pańskiego obozu politycznego odmawiał pod idiotycznym pretekstem włączenia w dniu 19 kwietnia syren dla uczczenia pamięci młodego, zaledwie 24-letniego dowódcy powstania i jego towarzyszy.

Ale również i Pan, Panie Prezydencie, dokonał w zeszłym roku swoistego cudu w trakcie wizyty w Izraelu. W swoim wystąpieniu w Centrum Dziedzictwa im. Menachema Begina w długim akapicie na temat Powstania w Getcie Warszawskim zdołał Pan nie wspomnieć nazwy organizatora i głównej siły powstania – Żydowskiej Organizacji Bojowej. To tak jakby pisać o Powstaniu Warszawskim nie wspominając nazwy Armia Krajowa.

Żydowscy powstańcy z warszawskiego getta zasługują na coś więcej, aniżeli obecność przed ich pomnikiem w dniu 19 kwietnia ludzi reprezentujących rządzący obecnie obóz polityczny.

Panie Prezydencie,

List ten przekazuję zarówno na Pańskie ręce, jak i przyjaciół oraz innych zainteresowanych osób i instytucji. Piszę o kwestiach dotyczących życia publicznego, a te, jak sądzę, powinny być publicznie debatowane.

Z wyrazami szacunku,

Henryk Szlajfer, em. profesor ISP PAN

https://oko.press/prof-szlajfer-do-prezydenta-dudy(...)

person
reaktywator
na forum od listopada 2017
person lyterat
31.03.2018 18:39

...jakoś poormowska versalka zniknęła z forum:):):):) czyżby pozew za fałszywe oskarżenia załatwił pajaca?:):):)

Tego nawet Brejza nie wiedział. "Super Express" ujawnił zaskakujące rozbieżności ws. nagród dla polityków

Kiedy poseł PO Krzysztof Brejza pytał o wysokość nagród dla szefa gabinetu politycznego w resorcie infrastruktury, czyli Łukasza Smółki, dowiedział się, że otrzymał on 14,5 tysiąca zł. Teraz "Super Express" ujawnił jednak, że kiedy zapytał o te same nagrody, kwota była już wyższa. Dokładnie… 55 tysięcy zł

http://natemat.pl/234407,jakie-byly-nagrody-dla-mi(...)

person
lyterat
na forum od listopada 2017
person reaktywator
29.03.2018 22:45

Zmiany nazw ulic to kompetencja samorządu a wojewoda nie miał prawa wydawać takiego zarządzenia - uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny i nakazał przywrócenie poprzednich nazw siedmiu ulicom w Gdańsku.

...

W grudniu ubiegłego roku wojewoda pomorski nakazał zmienić nazwy siedmiu ulic w Gdańsku. Powoływał się na tzw. ustawę "o dekomunizacji". Z mapy Gdańska zniknąć miały ulice Stanisława Sołdka, Wincentego Pstrowskiego, Dąbrowszczaków, Leona Kruczkowskiego, Józefa Wassowskiego, Mariana Buczka i Franciszka Zubrzyckiego. W ich miejsce miały się pojawić tablice nowych patronów m.in. Anny Walentynowicz i Lecha Kaczyńskiego.

Prezydent miasta Paweł Adamowicz zaskarżył decyzję wojewody argumentując, że jest niezgodna z konstytucją i ustawą o samorządzie terytorialnym. Przeciwko protestowała też część mieszkańców miasta.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23(...)

Niestety, nie to miasto, nie ten prezydent...

person
reaktywator
na forum od listopada 2017
person barybary
17.03.2018 17:32

DO "ROMAN 2018"

Czy sądzisz , że 18% to jest większość Polaków ?

PIS wygrał wybory mając ok.36% poparcia przy ok. 50% frekwencji .

O tym,że ma większość, zdecydował przypadek . Koalicji SLD brakło minimalnie do 8% by wejść do sejmu i to jego mandaty zgarnął PIS

person
barybary
na forum od listopada 2017
person reaktywator
07.03.2018 23:27

Poznasz po owocach. Pozwólmy PIS-owi kontynuować dzieło rządzenia krajem skoro taka była wola większości Polaków. Jak dla mnie polityka grubej kreski  nie zdała egzaminu. Wybory w 1989 r. podobno rozpoczęły nowy, demokratyczny okres w historii naszego państwa. Nic bardziej fałszywego, resorty siłowe, sądownictwo i tzw. wolny rynek zostały w rękach starej ekipy. Więc pytanie co się zmieniło? Żadna władza nie miała, nie ma i nie będzie miała barw czarno-białych lecz ciemniejsze lub jaśniejsze odcienie szarości. To nie PIS dzieli Polaków, ale my sami.

roman2018

Marek Jopp: „Dobra zmiana” w polityce historycznej? [FELIETON]

...

W zeszłym roku przelała się przez Polskę fala dekomunizująca patronów ulic, w Toruniu jej ofiarą padły ulice; Armii Ludowej i Wincentego Pstrowskiego. Już wcześniej usunięto tablicę Julka Nowickiego, dwudziestoczteroletniego chłopaka, który zginął na ulicach Torunia w 1936 roku, za sprawę ludzi pracy. Mamy za to nowych bohaterów; "Łupaszkę", "Burego" czy "Ognia", oraz nowe święto, Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Jednocześnie likwidujemy obchody rocznicy Wyzwolenia Torunia spod okupacji hitlerowskiej w 1945 roku.

Szczytem wszystkiego jest to, co powiedział w Berlinie premier Mateusz Morawiecki, że w 1968 roku nie było Polski! To ja się pytam, jaka ziemia zrodziła naszego premiera? Historyka z wykształcenia, urodzonego w roku 1968 we Wrocławiu, być może uważa, że urodził się jeszcze w niemieckim Breslau?

https://ototorun.pl/artykul/marek-jopp-dobra/39437(...)

person
reaktywator
na forum od listopada 2017
person roman2018
06.03.2018 19:32

Poznasz po owocach. Pozwólmy PIS-owi kontynuować dzieło rządzenia krajem skoro taka była wola większości Polaków. Jak dla mnie polityka grubej kreski  nie zdała egzaminu. Wybory w 1989 r. podobno rozpoczęły nowy, demokratyczny okres w historii naszego państwa. Nic bardziej fałszywego, resorty siłowe, sądownictwo i tzw. wolny rynek zostały w rękach starej ekipy. Więc pytanie co się zmieniło? Żadna władza nie miała, nie ma i nie będzie miała barw czarno-białych lecz ciemniejsze lub jaśniejsze odcienie szarości. To nie PIS dzieli Polaków, ale my sami. 

person
roman2018
na forum od marca 2018
person ula
19.02.2018 07:47

Bierutowi do głowy nie przyszło, żeby grzebać w tematyce powstania styczniowego, a byłoby też w czym grzebać- liczba lat od drugiej wojny podobna, a ciągle się grzebie. Z drugiej strony, to juz nie wiadomo, czy lepiej mieć premiera, który zadnym językiem nie włada, czy takiego multiplexa wykształconego.

person
ula
na forum od listopada 2017
person reaktywator
13.01.2018 07:23

Psy zawsze szczekają jak  sie nimi poszczuje...

Był oskarżony o gwałt i molestowanie, został szefem klubu „Gazety Polskiej” na Ukrainie?

Jan Bestry, niegdyś poseł Samoobrony, ma nowe zajęcie. Polityk skazany za gwałt oraz podejrzewany o molestowanie dzieci w szkole, został przewodniczącym Klubu „Gazety Polskiej” w ukraińskim Złoczowie. Jak dotąd, oficjalna działalność tamtejszych zwolenników periodyku Tomasza Sakiewicza ograniczyła się do „wizyty św. Mikołaja” u dzieci. Informacje o nowym stanowisku Bestrego zniknęły już ze strony Klubów.

Bestry był posłem Samoobrony w latach 2005-2006. Kiedy wykluczono go z partii, założył Ruch Ludowo-Narodowy. Po zakończeniu przygody z polityką powrócił do biznesu. Jak zauważył jeden z użytkowników Twittera, były polityk zaczął prowadzić Klub „Gazety Polskiej” w ukraińskim Złoczowie. Najwidoczniej nikomu nie przeszkadzało, że w latach 80. usłyszał wyrok za gwałt oraz stracił pracę w szkole podstawowej z powodu podejrzenia molestowania seksualnego dzieci.

Czy się zajmują Kluby „Gazety Polskiej"? Zrzeszają sympatyków gazety Tomasza Sakiewicza w całej Polsce, ale też w Europie, Australii i USA. Łącznie jest ich ponad 300. Kluby organizują m.in. miesięcznice katastrofy smoleńskiej, a wcześniej także marsze poparcia w obronie TV Trwam. Nawoływały też do budowy pomników smoleńskich czy nadania polskim ulicom nowych patronów - nazwisk ofiar katastrofy 10 kwietnia 2010 roku. Sympatycy regularnie spotykają się, organizują wyjazdy, zapraszają do uczestnictwa w panelach dyskusyjnych prawicowych polityków i dziennikarzy.

(....)

Jak przypomina portal gazeta.pl, Bestry został skazany za gwałt, którego dokonał w 1982 r. Był wówczas konduktorem pociągu relacji Szczecin-Poznań, a swoją ofiarę dopadł w wagonie sypialnym. O sprawie zrobiło się głośno w 2006 r. m.in. za pośrednictwem Faktów TVN. Kolejne problemy polityka zaczęły się w 1985 r. Został wówczas zwolniony ze szkoły podstawowej w Szczecinie, gdzie pracował jako nauczyciel techniki. Powód? Oskarżenia o molestowanie seksualne dzieci. Polityk miał całować i obmacywać dzieci.

– Podłoże jest finansowo-rodzinne – tłumaczył się Bestry. Twierdził, że donosiło na niego „najbliższe otoczenie rodzinne”. Sęk w tym, że media dotarły do dokumentów. Z wyroku sądowego wynikało jasno: Bestry został skazany na rok i sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata. 

O skandalu z udziałem Bestrego pisał dziennikarz wrocławskiej „Gazety Wyborczej”, Jacek Harłukowicz. Na Twitterze poinformował, że w sądzie wygrywał z politykiem „wszystkie możliwe instancje”.

http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/byl-oskarzo(...)

person
reaktywator
na forum od listopada 2017
person lyterat
10.01.2018 22:03

...a gdzie się podziali zwolennicy "błogosławionego łona"?:):):):):):)

"Obrońcy Krzyża" wieszają psy na Dudzie. Nie zamierzają kończyć miesięcznic

https://wawalove.wp.pl/obroncy-krzyza-wieszaja-psy(...)

person
lyterat
na forum od listopada 2017
FORUM TWOJE KONTO
PYTANIA, PROBLEMY, SUGESTIE
phone 13 493 44 44
REKLAMA