Na Rynku w Krośnie pojawia się wieczorami. Rozstawia mikrofon i wzmacniacz, siada na murku pod drzewem, chwyta gitarę i zaczyna grać. Tego lata to śpiew oraz muzykowanie Tomasza Wiśniewskiego dodają uroku krośnieńskiej starówce, umilając czas mieszkańcom i turystom.
Może chociaż dzięki niemu na tym pustym rynku ktoś stanie lub przysiądzie bo bryndza tam straszna....