Niech rynek znów taki będzie zamiast betonowego szaleństwa. Przecież to nie było by aż tak trudne utrzymać. Ludzie sami by chcieli dbać. Kostka jeść nie woła ale przy tym się chowa.
Jaka piekna i naturalna była wtedy nasza Starówka: trawa, róże i inne kwiaty. Powinno się do tego wrócić. Eh!
Szczerze mówiąc, nie wiedziałem, że agawa kwitnie tylko raz i potem obumiera. Moim zdaniem już samo zobaczenie takiego kwiatu w Polsce to niezłe wydarzenie, skoro czeka się na nie całe dziesięciolecia.