archiwum 1999-2017

Podsumowanie II Krośnieńskich Juwenaliów. "Juwenalia to nie festyn"

II Krośnieńskie Juwenalia trwały od 14-18 maja 2001. Przez cały tydzień odbywały się imprezy studenckie: maraton filmowy, wesoły wieczór rozrywkowy, efektowny teatr uliczny, wielkie koncerty, ciekawe konkursy. Było to jedno z największych wydarzeń o charakterze rozrywkowo-kulturalnym ostatnich lat w Krośnie. Juwenalia to jednak nie kolejny festyn. To coś więcej. To ogromnie nobilitujące wydarzenie dla naszego miasta.
Adrian Krzanowski
Oficjalne rozpoczęcie Juwenaliów. Dariusz Jurczak - przewodniczący samorządu PWSZ wita Romana Zimkę - prezydenta miasta
ARCHIWUM ADRIANA KRZANOWSKIEGO / SKAN ZE ZDJĘCIA PAPIEROWEGO

Nie każde miasto może pochwalić się takim wydarzeniem. Juwenalia odbywają się od lat w wielkich miastach o charakterze akademickim. To, że również i Krosno mogło do nich dołączyć, już jest powodem do dumy. Fakt, imprezy juwenaliowe w Krośnie to nie tak wielkie wydarzenia jak w Krakowie, czy w Warszawie. Trzeba sobie jednak uświadomić, że i uczelnia w Krośnie jest młoda - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa istnieje raptem 2 lata. Właśnie: samo to, że w Krośnie są studenci, tworzy wokół miasta swoisty klimat. Powoli, z roku na rok, nasz gród będzie się zmieniał. To zwykle młodzi ludzie wytyczają zmiany, a studenci są często "maszyną napędową" miasta. Studenci zaczną zakładać tu swoje rodziny i będą "rozkręcać" własną działalność gospodarczą. Będzie coraz więcej imprez kulturalnych, będą powstawać nowe kafejki i kluby. Studenci staną się w końcu niezwykle ważnym środowiskiem w życiu w miasta.

Przemarsz studentów przez miasto
ARCHIWUM ADRIANA KRZANOWSKIEGO / SKAN ZE ZDJĘCIA PAPIEROWEGO

Aby to wszystko miało miejsce, trzeba - rzecz jasna - czasu. Ale nie jest to powód, żeby dziś stać bezczynnie i czekać na zmiany czy sceptycznie nastawiać się do takiej wizji. Trzeba zrobić wszystko, by tak właśnie się stało. Niestety, ważne instytucje jakimi są media, chyba w to nie wierzą. Zamiast wspierać proces tych zmian, pomagać braci studenckiej, promować cenne inicjatywy studenckie - niektóre media zachowywały się tak, jakby Juwenalia w Krośnie były codziennością, jakby to był kolejny festyn z kiełbaskami i watą cukrową.

Niezwykle mocne słowa krytyki należą się Telewizji Polskiej (Oddział Krosno). Jej nieobecność świadczy bardzo źle o tej instytucji, a przede wszystkim o jej dziennikarzach. Oto prezydent miasta przekazuje żakom klucze do bram miasta, studenci przejmują władzę w mieście - nie ma kamery TVP. Studenci organizują przemarsz przez miasto, przez co wiele ulic jest zablokowanych - nie ma kamery TVP. Studenci organizują największe wydarzenie kulturalno-rozrywkowe ostatnich lat w Krośnie - kamery TVP nie ma na żadnej z imprez. Wstyd, tym bardziej, że Telewizja Polska ma swój oddział w Krośnie!

Koncert zespołu Vabank
ARCHIWUM ADRIANA KRZANOWSKIEGO / SKAN ZE ZDJĘCIA PAPIEROWEGO

Podobnie prasa - gazety mało poświęcały miejsca krośnieńskim juwenaliom - wiele osób nie wiedziało co i gdzie się dzieje. Na szczególną uwagę zwraca lokalny dodatek "Gazety Wyborczej". W "Gazecie w Rzeszowie" nie ukazała się żadna wzmianka na temat krośnieńskich imprez. W zamian za to ukazało się kilka tekstów na temat marnej jakości rzeszowskich juwenaliów. "Gazeta" zaczęła reprezentować to z czym walczy - polskie narzekanie. Mogła przecież pomóc wypromować porządną inicjatywę studentów krośnieńskich i jednocześnie zawstydzić studentów rzeszowskich uczelni, którzy nie mogli się dogadać, by zorganizować jedną, wspólną imprezę. Szkoda, że zawiodła nawet "Gazeta".

Niezwykle pozytywnie na tym tle wyróżniło się Radio Bieszczady. Stacja ta wniosła ogromną pomoc w promocji II Krośnieńskich Juwenaliów - wyemitowała bezpłatnie reklamówkę (ponad 100 razy!). Co ciekawe, w sanockim radiu pracują młodzi ludzie i dzięki temu organizatorzy szybko znaleźli wspólny język i wypracowali płaszczyznę owocnej współpracy (dzięki Kuba!).

Słowa krytyki należą się też kilku krośnieńskim firmom, a przynajmniej tym, które wiadomo, że mają pieniądze. W wielu przypadkach, prośby o pomoc finansową i monity nie przynosiły żadnych skutków. Zapewne firmy dostają wiele próśb o sponsorowanie, ale juwenalia to - powtórzymy po raz n-ty - nie kolejny festyn z kiełbaskami i watą cukrową! Szefowie tych firm powinni wiedzieć, że współczesne i nowoczesne przedsiębiorstwa nie powinny zajmować się li tylko "robieniem" pieniędzy i ich konsumpcją, ale również wspieraniem otoczenia zewnętrznego. W przypadku Krosna, wspieranie środowiska studenckiego - i w ogóle młodych ludzi - powinno być jednym z priorytetów wspierania otoczenia zewnętrznego, ale i rozwoju samych firm.

Spektakl uliczny "Lustro" wg Hieronima Bosha - Teatr "Gry i ludzie" z Katowic
ARCHIWUM ADRIANA KRZANOWSKIEGO / SKAN ZE ZDJĘCIA PAPIEROWEGOO

Na szczęście są jednak firmy, które w ten sposób myślą i bez których nie byłoby juwenaliów. Główni sponsorzy: Krośnieńskie Przedsiębiorstwo Budowlane S.A., M-Punkt - dawniej Modex (autoryzowany przedstawiciel Plus GSM), Pulsar, Zakłady Przemysłu Pasmanteryjnego Koronki S.A. Juwenalia wspierali też: Rafineria Jedlicze - grupa Orlen, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo - Zakład Robót Górniczych w Krośnie, Nowy Styl, Tymbark, PUH Fiat Auto Service Krosno.

Serwis Krosno-Telegraf był patronem medialnym II Krośnieńskich Juwenaliów. Jesteśmy radzi, że mogliśmy zaoferować nasze skromne możliwości, by promować imprezy studenckie. Jesteśmy dumni, że możemy budować nową tradycję i wspierać krośnieńskich studentów. Do zobaczenia na stronach internetowych III Krośnieńskich Juwenaliów!

Statuetkę Żaka* otrzymali:

* Statuetkę Żaka przyznał Przewodniczący Samorządu Studenckiego PWSZ - Dariusz Jurczak - tym osobom i firmom, które wniosły wybitny wkład w organizację II Krośnieńskich Juwenaliów

ŹRÓDŁO