ARCHIWUM 1999-2017

Z konfliktu urodziła się współpraca

Jest wstępna zgoda między krośnieńskimi kupcami a przyjezdnym kiermaszem. Redakcja portalu doprowadziła do spotkania Jana Stańka - przedstawieciela Unii Przedsiębiorców i Właścicieli Nieruchomości w Krośnie z Radosławem Ziemblą - szefem firmy "Ogólnopolskie kiermasze handlowe". Dzięki temu spotkaniu, być może będzie organizowany coroczny Jarmark Krośnieński.
Redakcja Portalu
Artykuł z archiwum 2002-2017

Przypomnijmy. Kilka dni temu, na krośnieński Rynek, przyjechały stragany handlowe. Oferują nie tylko tanie buty i odzież, ale także atrakcje takie jak skoki na eurobungee czy dmuchany zamek dla dzieci. Jarmark wywołał jednak pewien szum w mieście. Kupcy ze Starówki stwierdzili, że mają straty przez "bazar" z towarami niskiej jakości.

Redakcja portalu postanowiła doprowadzić do spotkania szefa firmy, która zorganizowała kiermasz na krośnieńskim Rynku z przedstawicielem Unii Przedsiębiorców i Właścicieli Nieruchomości w Krośnie - organizacji, która reprezentuje interesy m.in. części kupców ze Starówki.

Spotkanie odbyło się dzisiaj rano (21 czerwca). Gdyby nie doszło do porozumienia, być może nie zobaczylibyśmy w przyszłości na placu Rynku żadnego kiermaszu. Zarząd Miasta zapowiedział bowiem, że jeśli będzie więcej negatywnych głosów w sprawie kiermaszu, samorząd nie wyda już więcej zgody na tego typu imprezy handlowe.

Mamy jednak dobre wiadomości dla mieszkanców Krosna. Strony nie tylko doszły do porozumienia, ale też uzgodniły, że wspólnie mogą zorganizować doroczny kiermasz, np. pod nazwą "Jarmark Krośnieński". Po spotkaniu, poprosiliśmy przedstawicieli obu stron o komentarz.

Jan Staniek - Unia Przedsiębiorców i Właścicieli Nieruchomości w Krośnie:
- Wyjaśniliśmy sobie kilka kwestii. Możemy zrobić wspólny jarmark, ale musi być pewna koncepcja towarowa. Nie może być tak, że przyjadą kupcy i wystawią jakiekolwiek towary na Rynku. Tu musi być jakiś sens, np. coś związanego z jakimiś świętami albo jakaś specyfika towarowa, która nie jest dostępna w Krośnie, a warto byłoby ją zaproponować. Nie mogą to być towary takie same jak są w sklepach czy na targowicy. Jeśli będzie konkretny pomysł i propozycja, coś czego nie ma i nie było w Krośnie, to będziemy rozmawiali. Dobrze byłoby też, żeby to była impreza cykliczna, a nie jednorazowa.

Radosław Ziembla - szef firmy "Ogólnopolskie kiermasze handlowe":
- Rozmawialiśmy w przyjaznej atmosferze. Myślę, że uda nam się w przyszłości zorganizować coś wspólnie. Pan Staniek przedstawił swoje pomysły, np. jarmark przed Wielkanocą czy jarmark grudniowy. To są dobre pomysły i chcę nawiązywać właśnie do takich miejscowych wydarzeń. Uzgodniliśmy, że jeśli będę miał konkretny pomysł i projekt - będziemy uzgadniali warunki współpracy. Chcemy współpracować z miejscowymi organizacjami, władzami, mediami. Uda nam się dzięki temu zrobić coś fajnego i atrakcyjnego dla miasta i jego mieszkańców. Może to będzie Jarmark Krośnieński z prawdziwego zdarzenia?

Adrian Krzanowski