POSTAĆ

Galicyjski geniusz, który swoją młodość spędził w Krośnie

Mówiono o nim polski Edison i Da Vinci z Galicji. Tworzył i ulepszał maszyny tkackie, był pomysłodawcą solarów, a na jego technologii fotografii barwnej wzbogaciła się firma Kodak. Jan Szczepanik był genialnym wynalazcą, który wyprzedzał swoje czasy.
Anna Kania
Jan Szczepanik m.in. usprawnił działanie maszyny tkackiej, co spowodowało, że koszt produkcji gobelinu spadł o 95%
Z archiwum Fundacji im. Jana Szczepanika źródło: A. Pragłowska, Obrazy i barwy, Tarnów 2012

Galicyjski wynalazca notował swoje pomysły w notesie. Niestety opisy jego wynalazków spłonęły doszczętnie w czasie II wojny światowej. - Była to wybitna postać, o której niestety w drugiej połowie XX wieku ludzie w Polsce zapomnieli – mówi Magdalena Firlej, historyk sztuki z Muzeum Rzemiosła w Krośnie. – Szkoda, bo był to twórca wielu wspaniałych wynalazków.

Dociekliwe dziecko

Jan Szczepanik urodził się w 1872 roku w Rudnikach koło Mościsk w obwodzie lwowskim (obecnie Ukraina). Jego mama, Marianna pochodziła z wielodzietnej rodziny chłopskiej ze Zręcina koło Krosna. Nie wiadomo, kto był ojcem wynalazcy. W wieku trzech lat Jan trafił pod opiekę swojej ciotki Salomei oraz jej męża Wawrzyńca Gradowicza, którzy mieszkali w Krośnie.

Był bardzo umuzykalnionym i dociekliwym dzieckiem. - Uwielbiał majsterkować przy zabawkach swojego przyjaciela Jana Konstantynowicza, późniejszego sędziego. Podobno pociął nawet akordeon, żeby dowiedzieć się, jak działa – opowiada historyczka.

Jan Szczepanik z Salomeą i Wawrzyńcem Gradowiczami
Źródło: A. Pragłowska, Obrazy i barwy, Tarnów 2012

Będąc uczniem krośnieńskiej szkoły, Jan interesował się różnymi wynalazkami optycznymi. Stworzył nawet model jednego z nich. Później rozpoczął naukę w gimnazjum klasycznym w Jaśle, które porzucił prawdopodobnie z powodu zatargu z nauczycielem greki. Przeniósł się do Krakowa i to tam ukończył Gimnazjum Nauczycielskie.

Po powrocie w rodzinne strony pracował jako nauczyciel muzyki i śpiewu w Potoku oraz Lubatówce, a następnie przeniósł się do Korczyny, która ówcześnie była prężnym ośrodkiem tkactwa. Tam uczył fizyki. – Był nauczycielem pełnym pasji, który wspaniale opowiadał o otaczającym go świecie – mówi Magdalena Firlej.

Maszyny tkackie

Jan w końcu porzucił pracę nauczyciela w Korczynie i udał się do Krakowa. Chciał pracować nad swoimi wynalazkami. Zatrudnił się w sklepie fotograficznym Ludwika Kleinberga, który zainwestował w tkackie pomysły genialnego wynalazcy. – Przemysł tkacki w Galicji był wtedy bardzo rozwinięty i było wiadomo, że nowinki techniczne zainteresują inwestorów – tłumaczy historyczka.

Jan Szczepanik w fabryce w Barmen
z archiwum Fundacji im. Jana Szczepanika / źródło: A. Pragłowska, Obrazy i barwy, Tarnów 2012

Szczepanik usprawnił działanie maszyny tkackiej wynalezionej przez francuskiego tkacza Josepha Marie Jacquarda. Dzięki jego pomysłom szablony wzorów powstawały w ciągu kilku minut, a czas utkania przeciętnej wielkości gobelinu (tkaniny dekoracyjnej) skrócił się z kilku tygodni do maksymalnie godziny. Spowodowało to, że koszt produkcji spadł o 95%.

Ulepszona przez Szczepanika maszyna tkacka zainteresowała ludzi na całym świecie. W Wiedniu powstało Towarzystwo, którego zadaniem było propagowanie wynalazków Szczepanika i produkcja gobelinów. Fabryki uruchomiono na północy Francji i w niemieckim Barmen. W Krośnie Szczepanik chciał utworzyć ośrodek przemysłu gobelinowego, ale mu się to nie udało.

Łącznie opatentował 43 wynalazki związane z tkactwem.

Gobelin Palmowa niedziela z wytwórni Neyret Frères

ze zbiorów Muzeum Rzemiosła w Krośnie

Pisarz zafascynowany wynalazcą

Polski Edison zafascynował Marka Twaina, amerykańskiego pisarza i handlarza. Amerykanin odwiedził Szczepanika w Wiedniu i zaproponował mu 1,5 mln dolarów za możliwość korzystania z opatentowanej przez wynalazcę technologii produkcji gobelinów metodą fotograficzno-optyczno-elektryczną na terenie USA. Niestety inwestycja nie doszła do skutku, gdyż odradził ją Twainowi jego doradca finansowy.

Pisarz napisał o Szczepaniku dwa opowiadania. Jedno opisywało wynalazek galicyjskiego geniusza – teletroskop, który miał elektrycznie reprodukować obraz na odległość. - Urządzenia nie udało się skonstruować z powodu ówczesnego braku możliwości technicznych, ale można powiedzieć, że było ono podstawą telewizji – mówi pani Magdalena.

Jan Szczepanik w pracowni
źródło: A. Pragłowska, Obrazy i barwy, Tarnów 2012

Drugie opowiadanie opisywało Szczepanika jako wybitnego nauczyciela galicyjskiego. W zamian Jan wykonał gobelin przedstawiający pisarza.

Gobelin i kamizelka

Tematyka gobelinów Szczepanika była przeróżna, tak jak ich rozmiary. Najbardziej znanym gobelinem jest „Apoteoza pięćdziesięciolecia panowania cesarza Franciszka Józefa I” z 1898 roku. Tkanina była olbrzymia, powstawała sześć godzin. Jedną z trzech wersji gobelinu Szczepanik osobiście podarował cesarzowi, który przekazał go do Muzeum w Wiedniu. Drugą wersję posiada Muzeum Okręgowe w Tarnowie.

Szczepanik brał też udział w ulepszaniu kamizelki kuloodpornej. Stworzył kamizelkę w całości wykonaną z jedwabiu. Zaproponowana przez niego tkanina miała dużą mięsistość i centymetr grubości. Była miękka i bardzo wytrzymała. Można było ją wzmocnić stalowym pancerzem i zastosować w karecie. Kamizelka Szczepanika ocaliła w czasie zamachu życie hiszpańskiego króla Alfonsa XIII.

Pokaz właściwości kamizelki kuloodpornej podczas Pierwszej Polskiej Wystawy Fotograficznej w Krakowie w 1902 r. W kamizelce stoi inż. L. Sippel, strzela kapitan Urbański

fot. z czasopisma: „Ilustracya Polska”/źródło: A. Pragłowska, Obrazy i barwy, Tarnów 2012

Inne wynalazki

Mało kto wie, że Jan Szczepanik wymyślił też, jak zastosować dźwięk w filmie, ale z powodu I wojny światowej nie znalazł inwestorów. Patent na film dźwiękowy zdobył tylko w Austrii, więc w pozostałych krajach można było swobodnie korzystać z jego pomysłu.

Z innych jego wynalazków warto wymienić: fotosculptor (aparat do odwzorowywania trójwymiarowych przedmiotów), karabin szybkostrzelny, telegraf iskrowy do połączeń bez kabla, pług z regulatorem głębokości, czy maszynę do pisania dla niewidomych.

Polski Edison na początku XX wieku wymyślił też solary słoneczne, które nazywał słońcozbiorami. Pomysł uznawano za zbyt fantastyczny i Janowi nie udało się zjednać sobie inwestorów. Wynalazca jest też autorem caloridulu, który kontrolował dopływ powietrza do palenisk kotłowych, co zmniejszało zużycie węgla o 20%. Wykonano tylko trzy egzemplarze tego urządzenia dla przemysłowca z Kairu.

Gobelin Ukrzyżowanie z wytwórni Neyret Frères
ze zbiorów Muzeum Rzemiosła w Krośnie

Ślub ze szlachcianką

Jan Szczepanik w 1902 roku ożenił się z pochodzącą ze szlacheckiego rodu, Wandą Dzikowską. Ciekawostką jest, że z powodu mezaliansu w przyjęciu weselnym uczestniczyli tylko bliscy panny młodej. Rodzina Jana, która miała chłopskie korzenie, była obecna wyłącznie w kościele. – Z listów okazało się, że Szczepanik do końca swojego życia pisał do swojej krośnieńskiej rodziny i wspierał ją finansowo – mówi pani Magdalena.

Wynalazca wraz z żoną zamieszkał w Wiedniu. - Spędzili tam kilka szczęśliwych lat w dostatku, dużo też podróżowali. Później przyszedł kryzys. Zbankrutowała Patroniarnia w Barmen i Towarzystwo Tkackie w Wiedniu. Szczepanikowie przenieśli się do Tarnowa i zamieszkali w kamienicy należącej do Dzikowskich. Teściowie wspierali finansowo Jana, a Wanda pomagała mu w laboratorium – mówi historyczka.

Ciekawostką jest, że Szczepanik na zdjęciach z okresu tarnowskiego zawsze ma schowane dłonie. Według wspomnień jego córki z powodu prac nad fotografią barwną Jan zawsze miał brudne ręce. Plamy były nie do zmycia. Na zdjęciu z żoną Wandą i dziećmi

z archiwum Fundacji im. Jana Szczepanika/źródło: A. Pragłowska, Obrazy i barwy, Tarnów 2012

W Tarnowie Jan pracował głównie nad fotografią barwną. Skonstruował m.in. aparat fotograficzny i papier do barwnej fotografii. Z wymyślonej przez niego technologii skorzystała firma Kodak, która zbiła na tym majątek.

Po I wojnie światowej skupił się na pracach wokół filmu barwnego i projektorów. Jego wynalazki były świetnej jakości. Nakręcił trzy filmy: plenerowy w okolicach Berlina, operację na otwartej jamie brzusznej, krajobrazowy w Alpach Szwajcarskich. – Spotkały się one ze wspaniałym przyjęciem, a ludzie byli zachwyceni jakością barw. Jednak minusem było to, że potrzebne były osobne projektory do filmów czarno-białych i do kolorowych, a to dla kin nie było już opłacalne – mówi pani Magdalena.

Szczepanik planował wyjazd do Ameryki, ale przeszkodziła mu w tym choroba. Zmarł w 1926 roku w wieku 54 lat w Tarnowie. Został pochowany w rodzinnym grobowcu rodziny Doliwa-Dzikowskich.

Tomasz Rożek, fizyk, który od lat zajmuje się popularyzacją nauki i prowadzi m.in. kanał na YouTube oraz fanpage na Facebooku "Nauka. To lubię" poświęcił Szczepanikowi jeden z odcinków swoich programów:

ŹRÓDŁO: