INWESTYCJE

Prace przy obwodnicy wystartowały. Zaczynają się utrudnienia

Końcem roku zaczęły się prace przy kolejnej dużej inwestycji drogowej w mieście. Jest to już ostatni etap przebudowy drogi krajowej nr 28 w granicach miasta. Od skrzyżowania z ulicą Tysiąclecia do zwężenia przed skrzyżowaniem z ulicą Zręcińską powstanie druga jezdnia, drogi serwisowe oraz nowy wiadukt nad torami kolejowymi.
Damian Krzanowski
Przebudowa drogi krajowej nr 28 trwa z przerwami od 2014 roku. Obecnie trwają przygotowania do budowy wiaduktu i nowej jezdni na jej ostatnim wąskim odcinku
Damian Krzanowski

Obecnie na terenie całej inwestycji trwa porządkowanie terenu i wycinka drzew. Na trasie nowej drogi wyburzonych zostanie siedem budynków (w tym cztery mieszkalne). Jako pierwszy w połowie stycznia zostanie zburzony budynek w pobliżu wiaduktu, przy którym są obecnie prowadzone prace. Budowa nowej drogi zacznie się po wybudowaniu nowych i przełożeniu istniejących sieci podziemnych, takich jak kanalizacja czy gaz. 

Widok w stronę Sanoka. Po prawej stronie powstanie nowa jezdnia oraz wiadukt. Widoczne dwa budynki zostaną wyburzone 
damian krzanowski
Widok w stronę Jasła. Dojazd do sklepów będzie możliwy tylko drogą serwisową
damian krzanowski
Końcem 2020 tak właśnie ma wyglądać rozwiązanie komunikacyjne w okolicach wiaduktu kolejowego
google maps

Po skończeniu inwestycji zmieni się układ komunikacyjny w tym rejonie. W stronę Jasła, na ulicy Podkarpackiej nie będzie już lewoskrętu do sklepów i salonu samochodowego, ponieważ pasy jezdni będą rozdzielone. Aby się do nich dostać, trzeba będzie korzystać ze zjazdów, które będą przy dojeździe do wiaduktu. Podobne rozwiązanie zostało zastosowane przy wjeździe na osiedle Guzikówka. 

Jak zapewnia Urząd Miasta, po realizacji całej inwestycji system "zielonej fali" w tym miejscu będzie działał lepiej. Do tej pory, przy jednej jezdni nie posiadał on pełnej funkcjonalności. 

Nowy łącznik

Nowym rozwiązaniem komunikacyjnym będzie krótki, ale ważny łącznik. Połączy on ulicę Popiełuszki z ulicą Podkarpacką w miejscu obecnego skrzyżowania z ulicą Tysiąclecia. Przebiegać będzie w miejscu garaży, które są obecnie rozbierane. Dodatkowo od strony Polanki powstanie rondo. Budowa łącznika ma ułatwić komunikację z dzielnicą i odciążyć skrzyżowanie ulic Podkarpacka, Popiełuszki i Krakowska. 

Nowy łącznik będzie prowadził od skrzyżowania  ulicy Podkarpackiej oraz Tysiąclecia do ulicy Popiełuszki i przechodził w miejscu, gdzie są garaże. Obecnie trwa ich rozbiórka
damian krzanowski
Widok od strony Polanki. Na ulicy Popiełuszki powstanie nowe rondo
damian krzanowski

Ostatnią zmianą w tym rejonie będzie budowa odcinka drogi zbiorczej, równoległej do obwodnicy. Będzie on zlokalizowany po prawej stronie (jadąc w stronę Sanoka na wysokości stacji Lotos) i będzie prowadzić w stronę skrzyżowania ulicy Podkarpackiej z Tysiąclecia. 

Widok w stronę Sanoka. Po prawej stronie ulicy Podkarpackiej powstanie droga serwisowa 
damian krzanowski

Budowa drugiej jezdni drogi krajowej oraz nowego wiaduktu będzie kosztować prawie 56 mln złotych, a nowego łącznika ponad 6 mln. Miasto otrzymało dofinansowanie i połowa środków na te inwestycje pochodzi z Ministerstwa Infrastruktury. Realizować je będą krośnieńskie firmy: Rejon Budowy Dróg i Mostów w Krośnie, Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych i Drogowych w Krośnie oraz firma Wolmost z Rzeszowa. Koniec prac przewidziano na listopad 2020.

Utrudnienia

Od środy (8.01) zostaną zamknięte fragmenty ulic Okulickiego i Skłodowskiej-Curie w obrębie wiaduktu. Nieprzejezdne będą też odcinki równoległe do drogi krajowej nr 28 - ul. Podkarpackiej i Baczyńskiego w obrębie skrzyżowania z ulicą Skłodowską-Curie. Ma to związek z robotami wyburzeniowymi i przygotowaniem do budowy nowego obiektu mostowego. Oznacza to, że osoby, które jechały np. od strony Polanki ulicą Baczyńskiego i dalej Okulickiego w stronę miasta będą musiały korzystać z innej trasy.  Utrudnienia potrwają do 30 listopada 2020 roku. 

Budowa nowego wiaduktu drogowego w Krośnie nie będzie powodować znacznych zmian w prowadzeniu ruchu pociągów. - Jedynie należy się spodziewać miejscowego i krótkotrwałego ograniczenia prędkości składów w bezpośrednim sąsiedztwie prowadzonych prac budowlanych - poinformował Piotr Hamarnik z PKP Polskich Linii Kolejowych.

O kolejnych trudnościach będziemy informować na bieżąco.

ZOBACZ TEŻ W ARCHIWUM PORTALU: