pasjonat

Fascynat żółtych tablic. Jakub Krzanowski i jego motoryzacyjne hobby

Odnawia samochody znacznie starsze od niego. Od wielu lat przybliża mieszkańcom Krosna historię motoryzacji. Jest pełen pasji, determinacji i nowych pomysłów
Wiktor Kazanecki
Jakub nie zamyka się ze swoją pasją w garażu. Dzięki niemu krośnianie niejednokrotnie mogli podziwiać dziesiątki zabytkowych aut
Archiwum Jakuba Krzanowskiego

Na początku był Mercedes. Mercedes W123, który w 2009 r. zyskał żółte tablice rejestracyjne. Wówczas 12-letni Jakub Krzanowski zainteresował się, co oznacza nietypowa barwa „blach” na samochodzie jego dziadka i jakie inne auta taką posiadają.

Dowiedział się niebawem. Już trzy lata później zorganizował w Krośnie swój pierwszy zlot zabytkowych pojazdów. - Przyjechało wtedy 40 samochodów. Od tamtej pory przez 6 lat co roku organizowałem zloty pojazdów zabytkowych z pomocą przyjaciół, którzy zawsze byli chętni pomóc i zawsze nam się to udawało, za co im bardzo dziękuję - wspomina. Największym sukcesem okazał się zlot w 2014, gdy na Rynku zjawiło się ponad 150 zabytkowych pojazdów.

Zobacz nasz film z jednego z takich spotkań:

 

- Gdyby nie mój dziadziu i jego zabytkowy Mercedes, siedziałbym pewnie teraz całymi dniami przed komputerem grając w gry. To właśnie on zaszczepił we mnie pasję do motoryzacji, w szczególności tej zabytkowej.

Kiedy auto może być zabytkiem i co to oznacza?

Dziś młody pasjonat może pochwalić się kolekcją 11 samochodów. W jej skład, prócz wspomnianego Mercedesa W123, wchodzą: sześć Fiatów 126p, Fiat 125p, Zastava 1100p, a także Żuk i przyczepka Niewiadów N250. Niemal wszystkie pojazdy posiadają status zabytku. Najstarszy wśród nich Fiat 125p liczy sobie już 44 lata, a najmłodszy Żuk opuścił fabrykę w 1993.

Jakub skierował także ścieżki swojej edukacji w stronę motoryzacji. Jest absolwentem ZSP nr 3 zwanej popularnie „Mechanikiem”
 Archiwum Jakuba Krzanowskiego

Część z pojazdów pozyskanych przez Jakuba wymagała tylko estetycznych poprawek, jednak w niektórych przypadkach konieczna była pełna renowacja. - Taki samochód zostaje przeze mnie całkowicie rozebrany, karoseria odwiedza blacharza i lakiernika, który pokrywa ją nowym lakierem. W tym czasie kompletuję części mechaniczne, zawieszenie, galanterię pojazdu (np. nadkola i listwy – przyp. red.) oraz jego wnętrze.

 Jakub planuje podróże pod kątem swojego hobby. Podczas wizyt w Warszawie zawsze odwiedza Fabrykę Samochodów Osobowych na Żeraniu
 Archiwum Jakuba Krzanowskiego

Znalezienie odpowiednich elementów to nie zawsze kwestia pobieżnego przejrzenia anonsów w gazetach i internecie. Gdy w jego ręce trafiła Zastava, musiał szukać części aż w Serbii. Wszystko wymaga więc pokaźnych pokładów cierpliwości. Dobrze wykonana renowacja „od zawieszenia aż po znaczek na tylnej klapie” może zająć nawet 2 lata.

Pasją do motoryzacji Jakub zaraził swoją dziewczynę Magdalenę. To ona założyła na Facebooku stronę Żółte Krosno, na którą wrzuca fotografie pojazdów na zabytkowych tablicach z miasta i z jego okolic. On wraz z kolegą Marcinem Zawiszą prowadzi z kolei fanpage Pojazdy Zabytkowe Krosno. - Dodajemy artykuły, zdjęcia samochodów oraz motocykli przede wszystkim z Krosna i okolic – mówi Jakub. - Promujemy samochody oraz ich właścicieli z naszego regionu. Strona cieszy się dużym zainteresowaniem, widać to po ilości polubień czy odsłon strony.

- Umiejętność jazdy Żukiem dodaje jej uroku, który uwielbiam. Bardzo cieszę się, że mam w niej pomocnika w życiu prywatnym, jak i w problemach garażowych – mówi Jakub o swojej dziewczynie
 Archiwum Jakuba Krzanowskiego

Jakub wiąże przyszłość z Krosnem i ma wiele pomysłów, które chciałby zrealizować właśnie tutaj. Prócz kolejnych zlotów marzy mu się muzeum motoryzacji z prawdziwego zdarzenia. - Wśród naszych zabytków jest wiele perełek na skalę kraju. Wiem jak działa muzeum w Krakowie. Tam się cały czas coś dzieje, cały czas są ludzie.