architektura

Z Krosna znikną brzydkie budynki. Nowy pomysł władz miasta [ŻART]

"Miasto Szkła będzie jeszcze piękniejsze" - twierdzą krośnieńscy radni. Wszystkie rozwalające się kamienice i obdrapane budynki przejdą niebawem swoistą metamorfozę - zostaną przysłonięte wydrukami wielkoformatowymi, które będą imitować wygląd jak po remoncie.
Redakcja Portalu
Stary biurowiec KHS został przykryty siatką z nadrukiem w ramach projektu "Poprawa estetyki miasta"
Damian Krzanowski

Władze miasta chcą nadać Krosnu blask tak, żeby znowu nazywane było "małym Krakowem". Podczas ostatnich obrad (27.03), radni jednomyślnie zatwierdzili projekt "Poprawa estetyki miasta". Zakłada on zakrycie wszystkich budynków, kwalifikujących się do rewitalizacji, wielkoformatowymi nadrukami przedstawiającymi ich wyremontowane wersje. 

- Mieszkańcy będą mogli w końcu cieszyć się wzorowym miejskim krajobrazem - zapewniają radni.

Projekt będzie realizowany w bliskiej współpracy z założycielem strony Krosno Łonders na Facebooku, który dysponuje archiwum najbrzydszych budynków w mieście. - Mogę jednym tchem wymienić minimum 50 brzydkich budynków, które tylko psują wizerunek miasta. Nie mogę się doczekać, aż znikną one za wielkimi plakatami - tłumaczy prowadzący profil Krosno Łonders. Więcej o samym fanpage'u wkrótce.

W ramach projektu zasłonięty został już obskurny biurowiec KHS przy ul. Niepodległości. Miasto niewielkim nakładem pieniężnym (18 tys. zł brutto) "wyremontowało" budynek. Podobnych zabiegów w ciągu najbliższych 5 miesięcy będzie co najmniej kilkanaście.

- Udało się znaleźć idealny sposób na wyeliminowanie z miejskiego krajobrazu tych budynków, których remont byłby zbyt dużym obciążeniem finansowym dla miasta - tłumaczy Piotr Przytocki, prezydent miasta Krosna. Nieoficjalnie mówi się, że to jeden z elementów nadchodzącej kampanii wyborczej głowy miasta.

Dzięki projektowi, miasto zaoszczędzi kilkanaście milionów złotych. Zostaną one prawdopodobnie wydane na premie roczne dla najbardziej zasłużonych pracowników magistratu.


Powyższy tekst był żartem primaaprilisowym, ale zarówno o zakrytym budynku, jak i o stronie Krosno Łonders napiszemy wkrótce więcej.